Podstawy
Jak czytać piramidę zapachową

Nuty głowy, serca i bazy. Opis, który widzisz przy każdym flakonie, jest właściwie instrukcją obsługi zapachu w czasie. Kiedy się go nauczysz czytać, kupowanie w sieci przestaje być loterią.
Skąd się wzięła piramida
Składniki zapachowe parują w różnym tempie. Cytrusy ulatniają się w kilkanaście minut, kwiaty trzymają się godzinami, żywice i piżma potrafią zostać na ubraniu do następnego dnia. Perfumiarze zamiast opisywać to słowami, ułożyli kompozycję w trzy piętra, od najszybszych do najwolniejszych. Stąd trójkąt.
Nuty głowy: pierwsze piętnaście minut
To, co czujesz zaraz po psiknięciu. Zadaniem tej warstwy jest zrobić wrażenie i ustąpić. Najczęściej trafiają tu bergamotka, cytryna, mandarynka, grejpfrut, różowy pieprz, liście mięty, jabłko, nuty zielone i wodne.
Ważne: nuty głowy nie mówią prawie nic o tym, jak będziesz pachniał przez resztę dnia. Większość rozczarowań przy zakupie bierze się właśnie stąd, że ktoś ocenił zapach po pierwszej minucie na papierku.
Nuty serca: właściwy charakter
Pojawiają się po kwadransie i rządzą przez następne dwie, trzy godziny. To one decydują, czy zapach jest kwiatowy, korzenny, owocowy czy aromatyczny. Typowi mieszkańcy tego piętra to jaśmin, róża, tuberoza, fiołek, cynamon, kardamon, lawenda, nuty herbaciane.
Jeśli masz ocenić, czy zapach jest dla ciebie, oceniaj po sercu. Dlatego nos profesjonalisty nie decyduje w sklepie, tylko po dwóch godzinach noszenia na własnej skórze.
Nuty bazy: ślad, który zostaje
Najcięższe surowce, wchodzą po dwóch, trzech godzinach i zostają do końca. Drzewo sandałowe, cedr, paczula, wetiwer, wanilia, tonka, labdanum, ambra, piżmo, skóra, kadzidło. To one odpowiadają za trwałość i za to, jak zapach pachnie na szaliku dzień później.
Baza jest też najbardziej osobista. Dwie osoby noszące ten sam flakon pachną najbardziej podobnie w pierwszej godzinie, a najbardziej różnie w ostatniej.
Jak to czytać przy zakupie
Kilka reguł, które naprawdę działają:
- Czytaj od dołu. Najpierw baza, potem serce, a głowę na końcu. Baza mówi, czym ten zapach jest naprawdę.
- Szukaj powtórzeń. Jeśli lubisz trzy różne zapachy, wypisz ich nuty bazy obok siebie. Zwykle wychodzi jeden wspólny mianownik: wanilia, cedr albo piżmo. To twój klucz do następnego zakupu.
- Uważaj na nuty wymienione na końcu listy. Kolejność bywa podyktowana marketingiem, nie udziałem w kompozycji. Składnik, który brzmi atrakcyjnie, czasem stanowi ułamek procenta.
- Pamiętaj, że to deklaracja, nie skład. Piramida jest opisem artystycznym. Pełny skład znajdziesz na opakowaniu i wygląda zupełnie inaczej.
Nuty, które nie istnieją
Część nazw nie pochodzi od żadnej rośliny. Nie ma olejku z konwalii, z bzu, z truskawki ani z „świeżego prania”. To kompozycje syntetyczne odtwarzające wyobrażenie zapachu. Nie jest to żadna wada: większość nowoczesnych perfum stoi na syntetykach, bo są czystsze, stabilniejsze i nie wymagają wycinania lasów sandałowych.
Jak tego użyć u nas
Nuty zapachowe mamy opisane i zindeksowane przy produktach, więc można po nich filtrować katalog zamiast przeglądać wszystko po kolei. Jeśli wiesz, że chodzi ci za wanilią i cedrem, ustaw to w filtrach i zobacz, co zostanie. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, prowadzi przez to kilka pytań w naszym doradcy zapachowym.



